• Polecana książka
    • książka Jak o pieniądzach myślą bogaci i dlaczego biedni robią błąd, myśląc inaczej (Wersja elektroniczna (PDF))
    • książka Giełda, pasja, pieniądze! (Wersja elektroniczna (PDF))
    • książka Spirala Bogactwa (Wersja elektroniczna (PDF))
    • książka Czas na giełdę! (Wersja drukowana)
  • Czyszczenie historii w Biurze Informacji Kredytowej

    Decydując się na kredyt warto pamiętać o tym, by spłacać raty terminowo.
    Jednak, jak wiadomo, życie pisze różne scenariusze.
    Czasem po prostu z przyczyn losowych nie udaje nam się zapłacić należności w terminie.
    Powodów może być wiele czy to utrata pracy, czy choroba osoby zaciągającej zobowiązanie,
    czy po prostu inne, nieplanowane wydatki, które uniemożliwiają nam zapłacenie raty w terminie.

    Nieodosobnione są przypadki, że klienci spóźniali się z zapłatą należności bankowi kilka dni,
    a teraz, po upływie kilku lat mają problem ze wzięciem kredytu hipotecznego,
    kredytu na samochód czy kredytu firmowego. Zdarzało się również,
    że banki omyłkowo wysłały więcej niż jedno zapytanie o kredyt,
    co automatycznie zaniżało naszą punktację w BIK-u,
    bądź umieszczały przez nieuwagę nieprawdziwe dane pod naszym nazwiskiem w
    rejestrze Biura Informacji Kredytowej.

    Warto więc zadbać o swoja historię w BIK-u,
    ponieważ zawiera on bardzo wiele ważnych dla nas informacji.
    Między innymi możemy tam znaleźć pozytywne i negatywne wpisy naszej historii, a nawet wszystkie zapytania o kredyty.

    Co jakiś czas można ściągnąć sobie raport ze strony internetowej,
    by być na bieżąco i mieć informacje co się w historii zmienia,
    w szczególności, jeśli mamy zamiar w przyszłości starać się o kredyt.

    Przy podpisywaniu umowy kredytowej zazwyczaj podpisujemy również zgodę
    na przetwarzanie danych osobowych w okresie kredytowania oraz po jego zakończeniu.
    Na mocy takiej zgody każdy bank może wpisywać naszą historię do BIK-u,
    co powoduje, że nawet kilkudniowe opóźnienie w spłacie raty może skutkować
    utrudnieniami w staraniu się o kredyt, bądź całkowitą odmową
    przez instytucję finansową przyznania nam kredytu czy pożyczki.

    W internecie można coraz częściej spotkać firmy,
    które oferują wyczyszczenie naszej złej historii w BIK-u.
    Instytucje te zapewniają o złożoności procesu i wielogodzinnych negocjacjach
    w naszym imieniu z bankami, a także o tym,
    że za niewielkie pieniądze możemy znów stać się wiarygodni w oczach banku,
    w którym planujemy wziąć kredyt czy pożyczkę. Trzeba więc zapłacić odpowiednią sumę,
    a firma deklaruje, że sporządzi całą niezbędną do tego procesu dokumentację,
    sprawdzi nasze negatywne wpisy we wszystkich raportach uniemożliwiających
    nam staranie się o kredyt i załatwi za nas wszelkie niezbędne formalności.

    Na czym polega złożoność procesu i czy jest to coś, z czym nie poradzilibyśmy sobie sami?

    Nie – trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach.

    Biuro Informacji Kredytowej przetrzymuje nasze dane przez pięć lat po spłaceniu pożyczki.

    Jeżeli klient wyraził zgodę na przetwarzanie danych osobowych,
    wówczas historia zarówno pozytywna, jak i negatywna będzie przekazywana bankom
    w celu oceny zdolności kredytowej kandydata ubiegającego się o kredyt.
    Banki korzystają z tego typu rozwiązań, ponieważ boją się osób przekredytowanych
    bądź niespłacających należności w terminie.

    Czyszczenie historii kredytowej jest niczym innym,
    jak odwołaniem takiej zgody o przetwarzaniu danych osobowych przez bank
    lub instytucję parabankową, wobec której mieliśmy zobowiązanie.

    Należy pamiętać o tym, że jest to możliwe tylko wtedy,
    gdy opóźnienie w spłacie nie przekraczało 30dni.
    W takim przypadku bez problemu można BIK wyczyścić samemu.

    Należy sporządzić odpowiednie pismo do banku,
    w którym cofniemy zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
    Wówczas bank ma obowiązek dostosować się do treści pisma i usunąć negatywny wpis w BIK.

    Przy pisaniu pisma można posłużyć się gotowymi wzorami,
    których jest ogrom na stronach internetowych walczących z wyłudzaniem pieniędzy
    przez instytucje finansowe.

    Podstawą prawną do złożenia takiego wniosku jest art. 105A ust 2 ustawy o prawie bankowym.

    Rosnąca konkurencja firm oferujących pomoc w czyszczeniu BIK-u wynika wyłącznie
    z niewiedzy wielu ludzi odnośnie do tego,
    że z tym zagadnieniem możemy spokojnie poradzić sobie sami,
    bez potrzeby wynajmowania w tym celu specjalistycznych firm.

    Nie należy więc zbytnio brać do siebie wszystkiego, co przeczytamy w ogłoszeniach internetowych. Firmy specjalizujące się w czyszczeniu historii BIK próbują wmówić nam,
    że bez ich pomocy nie poradzimy sobie ze złożonością procesu czyszczenia historii kredytowej,
    a już na pewno nie zrobimy tego lepiej niż oni. Warto pamiętać o tym,
    że instytucje te zazwyczaj żądają słonej zapłaty za swoje usługi,
    co nie zawsze gwarantuje pomyślne zakończenie sprawy.

    Jeśli mamy opóźnienia w spłacie powyżej sześćdziesięciu dni
    nawet takie firmy mają związane ręce, więc pieniądze,
    które im zapłacimy, będą wyrzucone w błoto,
    a historia będzie przetrzymywana w BIK przez pięć lat w celach kredytowych oraz dwanaście w celach statystycznych.

    Czasem warto wziąć sprawy w swoje ręce, szczególnie jeśli chodzi o napisanie jednego,
    czy kilku pism, gdzie ich wzory są ogólnodostępne,
    zamiast płacić niebotyczne sumy firmie za usługę,
    z której wykonaniem spokojnie poradzimy sobie sami.

    2 Responses to Czyszczenie historii w Biurze Informacji Kredytowej

    • Bywają gorsze scenariusze. Kredyty chwilówki czy polisolokaty brane nieumiejętnie lub w nierzetelnych firmach potrafią bardzo napsuć krwi.

      A co do meritum: z artykułu jasno wynika, że nie taki BIK straszny jak go malują ❗

    • Dzień dobry,

      Gratuluję artykułu – rzeczywiście znalazło się tu sporo przydatnych informacji dotyczących kredytów oraz działalności BIK. Jednak, chciałabym sprostować kwestię okresu opóźnienia, które powoduje, że dane są przetwarzane przez BIK przez 5 lat bez zgody klienta. W artykule podane zostało opóźnienie wynoszące 30 dni. W rzeczywistości opóźnienie to musi być dłuższe niż 60 dni i dodatkowo upłynąć musi 30 dni od poinformowania klienta przez bank lub SKOK o tym opóźnieniu oraz o zamiarze przetwarzania danych bez zgody klienta.
      W sytuacji terminowo spłacanych zobowiązań kredytowych, warto wyrażać zgodę na przetwarzanie danych osobowych – dzięki temu nasza historia kredytowa jest dostępna dla banków i potwierdza naszą wiarygodność finansową.

      Pozdrawiam
      eRzecznik BIK

    Statystyki
    Dzisiejsze odwiedziny: _