• Polecana książka
    • książka CZWARTA DROGA. Ulepszony System Finansów Osobistych (Wersja drukowana)
    • książka Kobieta i pieniądze (Wersja elektroniczna (PDF))
    • książka Niezależność finansowa (Wersja elektroniczna (PDF))
    • książka Carry Trading (Wersja elektroniczna (PDF))
  • Najczęstsze mity dotyczące oszczędzania

    Jeśli chodzi o oszczędzanie, to można spotkać się z naprawdę ogromną ilością różnego rodzaju wymówek, mitów, mniej lub bardziej logicznych. Oszczędzanie kojarzy się bowiem z odmawianiem sobie czegoś, a to przecież dla nikogo nie jest przyjemne. Wśród różnego rodzaju wymyślnych wymówek można znaleźć kilka bardzo często się powtarzających, a przy tym bardzo nieprawdziwych i dość krzywdzących.

    1. Za mało zarabiam, żeby odkładać. To chyba najczęściej pojawiający się argument, który zamyka całą rozmowę. Zdecydowana większość osób uważa, że do regularnego oszczędzania niezbędne są wysokie zarobki. Tymczasem sytuacja wygląda totalnie odwrotnie. To właśnie osoby zarabiające mniej powinny baczniej przyglądać się swojemu budżetowi. Zbytnia rozrzutność doprowadzi do poważnych problemów pod koniec miesiąca. Tylko ciągła i rozsądna kontrola wydatków może pozwolić nie tylko na zagwarantowanie wszystkich podstawowych potrzeb, ale i na odłożenie paru złotych. Nie będą to oczywiście wielkie kwoty, ale naprawdę istnieją osoby zarabiające 1000 zł i potrafiące odłożyć miesięcznie 100-150 zł. Wbrew pozorom osobom zarabiającym 5 tys. zł. miesięcznie może być trudniej odłożyć pieniądze niż tym z kilkakrotnie mniejszymi wydatkami. Te osoby zamożniejsze częściej tracą kontrolę nad wydatkami- bo mogą sobie pozwolić na więcej- w konsekwencji czego, nie zostaje im już nic na poczet oszczędności.

    2. Nie opłaca się oszczędzać małych kwot. I tak, i nie. Faktem jest, że jechanie na drugi koniec miasta po cukier tańszy o 10 groszy nie jest w ogóle opłacalne. Tracimy czas, ale i pieniądze na paliwo. Z drugiej jednak strony rezygnacja z jednego drobnego wydatku, nie końca niezbędnego i do tego regularnego i odkładania tej pewnej sumy na to konto może przynieść w dłuższej perspektywie czasu całkiem pokaźną sumkę. Codzienna kawa na mieście za 10 zł, kanapki za 5 zł…. to teoretycznie niewielkie kwoty, które jednak razem i często wydawane mogą znacznie obciążyć nasz budżet. 5 zł dziennie to 150 zł miesięcznie, czyli 1800 zł rocznie. Wcale niemała kwota.

    3. Z większości wydatków nie można zrezygnować. Tak naprawdę tylko ich część zaliczana jest do kosztów długoterminowych. Rata kredytu, czynsz, opłaty za media – to wydatki stałe, których na bieżąco nie możemy w znaczący sposób zmienić. Warto jednak spojrzeć na nie w dłuższej perspektywie czasu. Kredyt prędzej czy później spłacimy. Zawsze możemy zacisnąć zęby i spróbować go spłacić jak najszybciej, o ile jest to tylko możliwe. Na pewno nie zmieni się to, że będziemy płacili czynsz, jeśli mieszkamy w bloku. Co więcej, może on nawet wzrosnąć. Można to jednak zrekompensować sobie w inny sposób. Oszczędności można poszukać nie tylko w zużyciu energii, ale również w ofertach jej dostawców. Większości wydatków nie możemy uniknąć, możemy je jednak zminimalizować. Należy jednak pamiętać, że te koszty stanowią zaledwie część wszystkich ponoszonych przez nas wydatków. O wiele więcej zajmują wydatki na jedzenie. To zaoszczędzić jest bardzo prosto na różnorodny sposób. Wystarczy zrezygnować z jedzenia na mieście i zastąpić je domowymi obiadami, co już przyniesie trochę oszczędności. Tych sposobów jest naprawdę wiele. Każdy ma jakieś wydatki. Ci, którzy potrafią oszczędzać i robią to regularnie również i wcale nie mniejsze. Takie osoby umieją jednak nad nimi panować.

    4. Przez oszczędzanie nie można sobie pozwolić na żadne przyjemności. Sytuację, kiedy odmawiamy sobie wszelkich przyjemności, nawet tych najtańszych w imię oszczędzania pieniędzy nazywamy skąpstwem. I to faktycznie nie jest ani zdrowe, ani przyjemne, ani potrzebne. Tak jak we wszystkim, tak i tu jednak trzeba znać umiar. Osoby racjonalnie dysponujące swoim budżetem czerpią jeszcze większą satysfakcję ze swoich różnego rodzaju przyjemności, ponieważ wiedzą, że w żaden sposób nie nadszarpną one ich budżetu i nie będą się odbywały kosztem czegoś innego.

    5. Trzeba korzystać z życia i nie martwić się o przyszłość. To zdanie często usłyszymy od osób młodych, które uważają, że mają jeszcze dużo czasu na oszczędzanie na emeryturę. Im szybciej jednak zaczniemy, tym mniejsze sumy możemy odkładać. Oszczędzane 50zł miesięcznie od 20.roku życia po 40 latach da naprawdę sporą kwotę.

    6. Pieniądze same się rozchodzą. Tak może powiedzieć osoba, która zupełnie w żaden sposób nie kontroluje swoich wydatków. Ci, którzy nie prowadzą budżetu domowego, a jedynie kupują to, co im akurat w danej chwili potrzebne nie zdają sobie sprawy, ile tak naprawdę wydają. Wówczas faktycznie można stwierdzić, że pieniądze rozchodzą się same. Niektórzy dodają jeszcze, że pieniądze się ich nie trzymają. Jak mają się trzymać, kiedy nikt ich nie kontroluje?

    Te kilka powyższych mitów bardzo często są głównym powodem tego, że tak wiele osób nie oszczędza. Oczywiście, nie ma takiego obowiązku. Po latach może się jednak okazać, że ci żyjący zupełnie beztrosko obudzą się nagle z ręką w nocniku. Kiedy przyjdzie do głowy zapytanie „co zostawię swoim dzieciom?”, przyjemniej będzie na pewno stwierdzić, że chociażby mieszkanie lub dom, a nie długi i niepewną przyszłość.

    8 Responses to Najczęstsze mity dotyczące oszczędzania

    • Oszczędzanie nie jest takie proste, bo pokus wiele. Ale jak ktoś złapie bakcyla to nawet staje się przyjemnością i daje pewną gwarancje i bezpieczeństwo na przyszłość. Te przestrogi skłaniają do refleksji.

    • Szczególnie często słyszy się stwierdzenia z punktu 1. Nie ma odgórnie narzuconej granicy na nikogo ile powinno się oszczędzać. Warto zaczynać od małych sum, a potem sami zobaczymy, że można tą wartość po jakimś czasie zwiększyć.

    • Z większością muszę się zgodzić 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Mitów jest o wiele więcej. Ja nie wierzyłam w to że bank może część wydanych pieniędzy zwracać a w getinie tak jest! Teraz ze wszystkich pakietów korzyści korzystam.

    • Fajne spisane podstawy, każdą z tych kwestii można by jeszcze bardziej rozwinąć, tak aby przygotować konkretne wskazówki jak z danej sytuacji wyjść i zacząć oszczędzać.

    • Szczególnie punkt 6. Pieniądze same się rozchodzą. Jak pieniądze moga same się rozchodzić? Jedynie ktoś kto w ogóle nie zwraca uwagi na co wydaje może tak powiedzieć. Super artykuł.

    • coś w tym wszystkim jest. Ja też kiedy zaczynałam zarabianie od niewielkich kwot, bardziej umiałam sobie zorganizować wydatki itd. Bardziej kontrolowałam wszystko, niż teraz kiedy jest troszkę lżej finansowo. Mądre rady

    • Dobrym rozwiązaniem w zakresie nauki oszczędzania jest Smartshopping. Dzięki jego zastosowaniu można poznać realną wartość danego produktu.

    Statystyki
    Dzisiejsze odwiedziny: _